Bostjan Leban

prezes zarządu Eti Polam Sp. z o.o.

Pomysłem prezesa jest budowa nowoczesnej i silnej firmy produkcyjno-handlowej w Polsce i w krajach bałtyckich oraz stopniowe przechodzenie od sprzedaży pro­duktów do sprzedaży kompleksowych systemów rozwiązań.

Działania Bostjana Lebana skupione są na umocnieniu marki i wizerunku firmy. Dzięki temu marka ETI jest dziś znana i szanowana.

Sportowa dusza (były gracz Narodowej Drużyny Słoweńskiej w koszykówce) spra­wia, iż wiele zapału i determinacji przekłada się na działania biznesowe. Bostjan Leban nigdy się nie poddaje i zawsze zmierza do celu.

Działania podejmowane przez prezesa są nowatorskie i odważne, ale jednocześnie bardzo dobrze przemy­ślane. Obecnie firma ETI Polam jest postrzegana dużo wyżej niż w momencie jej przejęcia przez Bostjana Lebana w 2008 roku. Polska w tym przyjęła czołową pozycję w koncernie ETI. Właśnie ze względu na wyniki stała się jego lokomotywą. ETI w Polsce nie korzysta z gotowych rozwiązań koncernu – prezes wraz ze swoim zespołem sam je tworzy i realizuje. Są one później wykorzystywane na pozostałych rynkach.

Rozbudowa oferty handlowej w ostatnich kilku latach przyczyniła się do zainwestowania w narzędzia infor­matyczne. Ogromnym wyzwaniem była inwestycja w nowy park maszynowy i technologiczny oraz przyjęcie nowych asortymentów produkcyjnych do Polski. Klienci otrzymali duże wsparcie w postaci ETI Cennik oraz ETI CAD.

Bostjan Leban dąży do doskonałości w każdym obszarze zarówno zarządzania, jak i produkcji. Nie ma takich wyzwań, których realizacji nie podjąłby się.

Otrzymał tytuł Menadżer Roku Branży Elektrotechnicznej 2015 w kategorii Producent

www.etipolam.com.pl

 

Fragment wywiadu z Bostjanem Lebanem, prezesem zarządu Eti Polam Sp.z o.o.

Jakie cechy sportowca przenoszą się na biznes?

Od dzieciństwa aż do 33. roku życia związany byłem ze sportem zawodowym. Przez kilka lat byłem członkiem narodowej reprezentacji Słowenii w koszykówce. Pełniłem funkcję rozgrywającego, czyli tzw. trenera na boisku. Byłem także kapitanem drużyny. W tym czasie były mi powierzane role osoby przewodzącej. W sporcie trzeba pamiętać, że jest się członkiem teamu. Wszyscy mają jeden cel, ale każdy ma inne przydzielone zadanie. Wykonanie pojedynczych zadań składa się na jeden wielki sukces.

Rolą lidera jest delegowanie obowiązków, motywowanie i pokazywanie, jak należy je wypełnić.

Dbałość o innych to podstawowa cecha sportu drużynowego. W biznesie działają te same zasady. Są chwile lepsze i gorsze, trzeba być zdeterminowanym i umieć motywować ludzi do sięgania po lepsze wyniki.

Więcej w nr 5.2012

Zaprenumeruj Rynek Elektryczny