Co warto wiedzieć o Programie Energia Plus?

   |    Reklama    |   
Instalacja fotowoltaiczna

Tańszy prąd oraz nowoczesne technologie wspierające rodziny, firmy i samorządy. To główne założenia Programu Energia Plus, który miałby ruszyć jeszcze w 2019 r. Co już wiemy na jego temat?

Program Energia Plus, który ma być zieloną odpowiedzią na wzrastające ceny prądu, po raz pierwszy został wspomniany pod koniec zeszłego roku. Jego zasady są cały czas w trakcie opracowywania, jednak wiemy już, że ma opierać się na modelu prosumenckim. Oznacza to, że konsument ma jednocześnie produkować energię na własne potrzeby i móc sprzedawać jej część do sieci.

Na czym dokładnie ma polegać?

Program niesie ze sobą wiele ułatwień, które mogą upowszechnić korzystanie z OZE. Przede wszystkim zapowiedziano zniesienie barier prawnych, które w tym momencie utrudniają instalację odnawialnych źródeł energii, takich jak instalacje fotowoltaiczne oraz mikroelektrownie wodne.

Jako wsparcie miałby zostać stworzony również system kredytów i pożyczek, ułatwiający ich zakup i instalację. I najważniejsze – beneficjenci programu mogliby jednocześnie korzystać
z energii, którą by sami wytwarzali, a jej nadmiar sprzedawać do sieci, otrzymując za to rekompensatę.

Kto będzie mógł z niego skorzystać?

Szansę na udział w Programie będą miały trzy podstawowe grupy odbiorców:

  • rodziny – z programu może skorzystać 5 milionów domów jednorodzinnych, które zgodnie z zapowiedziami mają w ten sposób szansę zaoszczędzić ok. 2,5 tys. złotych w skali roku;
  • samorządy – które będą mogły świadczyć konkurencyjne usługi publiczne, zmieniając życie swoich mieszkańców na bardziej ekologiczne i dużo tańsze;
  • przedsiębiorcy – polski biznes nie tylko ma szansę na obniżenie rachunków
    i dodatkowe źródło dochodu. Chodzi tu również o firmy, które będą mogły dostarczyć nam nowoczesne technologie. W sposób naturalny wiążę się to również z nowymi miejscami pracy.

Twórcy programu podkreślają, że ma być on wsparciem nie tylko dla dzisiejszych, ale
w szczególności dla przyszłych pokoleń.

 Jakie wiążą się z nim korzyści?

Zgodnie z zapowiedziami największą korzyścią ma być obniżenie kosztów energii
w gospodarstwach domowych. Obecnie na własnych elektrowniach nie można zarabiać – sieć rozlicza dostarczany prąd i odejmuje od tego, który zostaje zużyty przez prosumenta. Tymczasem Program ma sprawić, że inwestycja ta będzie wiązała się nie tylko z produkowaniem własnej energii, ale również z jej sprzedażą.

Postulat sprzedaży nadmiaru wyprodukowanej energii elektrycznej zwiększyłby nie tylko korzyść z inwestycji w OZE dla osób prywatnych, ale również dla przedsiębiorców.

Piotr Matiakowski dyrektor generalny JM-TRONIKNajprościej rzecz ujmując – od czegoś trzeba zacząć. Zmieniający się porządek prawny, stopniowo musi zmieniać mentalność społeczeństwa. Pierwsze kroki na drodze do prosumenckiego modelu ujawnią zapewne jeszcze wiele niedociągnięć formalnych, ale ich identyfikacja pozwoli na systematyczne usprawnianie systemu. Zasadniczą korzyścią będzie zmiana w sposobie postrzegania energii przez pryzmat pojęcia własności, a nie dobra powszechnie dostępnego i nieograniczonego – komentuje Piotr Matiakowski, dyrektor generalny firmy JM-TRONIK.

Zaproponowane rozwiązanie ma także pomóc Polsce w wdrażaniu nowego miksu energetycznego, który zakłada, że do 2020 roku OZE będą stanowić 15 % bilansu zużycia. Oznacza to, że Energia Plus nie tylko ma obniżyć ceny prądu, ale także zadbać o środowisko i przyspieszyć rozwój gospodarczy Polski.

JM-TRONIK