Wykonawcy porzucają nierentowne kontrakty

tekst redakcyjny

tekst redakcyjny

  |  
spływ należności w branży elektrycznej marzec 2019

Przełom marca i kwietnia 2019 r. nie zaskakiwał zmianami w spływie należności na rynku materiałów elektroinstalacyjnych.

Widoczne jest ożywienie związane z nowym sezonem – w ślad za nowymi zamówieniami szybciej podążają płatności od odbiorców końcowych do dystrybutorów hurtowych, zarówno w porównaniu do poprzednich, zimowych miesięcy jak i do sytuacji sprzed roku. Nieznacznie, na marginesie błędu obniżyły się natomiast wskaźniki moralności płatniczej oraz średniego opóźnienia w spłacie należności, jakie notują od swoich odbiorców dostawcy – producenci materiałów elektroinstalacyjnych. Jest to zapewne efekt ich świadomej polityki sprzedażowej, kreowania większych obrotów swoją akcją kredytową, wszak wspomniana wcześniej płynność finansowa dystrybutorów hurtowych nie uległa pogorszeniu, ale odwrotnie – pewnej poprawie.

Wiosna przynosi nadzieję – rynek „oczyścił się” w znacznej mierze z efektów zatorów płatniczych w ubiegłym sezonie W kwietniu zmniejszyła się w r/r liczba niewypłacalności w budownictwie. Z drugiej strony niepokoją kolejne doniesienia o zrywaniu kontraktów infrastrukturalnych. Oprócz opóźnień w ich realizacji oraz strat podwykonawców i dostawców, niesie to za sobą jasny przekaz: skala wzrostu kosztów pracy oraz materiałów budowlanych, jak i popyt na prace budowlane na rynku uzasadniają w ocenie wykonawców porzucanie nierentownych obecnie inwestycji i godzenie się na straty rzędu 15% wartości poniesionych nakładów, które potrącają sobie zamawiający. To nie jest krzepiąca wiadomość – niska rentowność tak wielu kontraktów nie jest dobrą perspektywą, także dla zaopatrujących te inwestycje dostawców materiałów budowlanych.

Michał Modrzejewski, Euler Hermes

Więcej w numerze majowym RE

Zaprenumeruj Rynek Elektryczny. Zobacz więcej