TIM nie zwiększył przychodów w sierpniu

tekst redakcyjny

tekst redakcyjny

  |  
TIM strona główna

TIM SA, największy w Polsce dystrybutor materiałów elektrotechnicznych, przyzwyczaił nas do rekordów sprzedaży. Jednak w sierpniu 2019 roku przychody nie były wyższe w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku. Zarząd może natomiast cieszyć się wynikami po 8 miesiącach br.

Ze wstępnych szacunków wynika, że przychody TIM SA ze sprzedaży netto towarów i usług związanych bezpośrednio ze sprzedażą towarów wyniosły w sierpniu 2019 r. ponad 63,5 mln zł (-1,3% r/r). Szacowane przychody z kanału e-commerce były w sierpniu 2019 r. zbliżone do osiągniętych w analogicznym okresie 2018 r. i wyniosły 44,4 mln zł (-2,4% r/r).

Jeden dzień roboczy mniej niż rok wcześniej w połączeniu z długiem weekendem w połowie miesiąca sprawiły, że sierpień 2019 r. de facto przypomina pod względem obrotów analogiczny okres minionego roku. Z kalendarzem trudno wygrać, co nie znaczy, że po ośmiu miesiącach tego roku nie mam powodów do satysfakcji – mówi Krzysztof Folta, prezes zarządu TIM SA.

Pół miliarda po 8 miesiącach

Wyniki TIM-u wyglądają zadowalająco dla 8 miesięcy 2019 roku. Szacowane obroty spółki znacznie przekroczyły 0,5 mld zł (515,7 mln zł, +5,7% r/r), podczas gdy w 2018 r. nastąpiło to miesiąc później. Także obroty ze sprzedaży online były wyższe o 4,3% od osiągniętych w okresie styczeń-sierpień 2018 r. i wyniosły 362,2 mln zł.

Nasze skumulowane obroty już po sierpniu znacznie przekroczyły pół miliarda złotych. To najwcześniej w całej historii TIM-u. Pomyśleć, że zaledwie cztery lata, w 2015 roku, cieszyliśmy się, że ten próg osiągnęły nasze całoroczne przychody ze sprzedaży, które wyniosły wówczas 535,3 mln zł (wobec 496,6 mln zł po 2014 r.). To najlepiej pokazuje, jak wielką drogę przeszliśmy w ostatnim czasie. Przed nami najintensywniejsze miesiące w branży elektrotechnicznej, co napawa mnie dodatkowym optymizmem – dodaje Krzysztof Folta.

RE