Nie ma technologii bez kabli
Rosnące znaczenie bezpieczeństwa dostaw stawia krajowych producentów kabli w centrum strategicznych inwestycji energetycznych i infrastrukturalnych. Marek Wajszczyk, prezes zarządu firmy Technokabel, mówi o konkurencji z importem spoza Unii Europejskiej, potrzebie wspierania local content, automatyzacji produkcji i rozbudowie zakładu w Szreńsku.
Co wyróżnia Technokabel na rynku i dlaczego klienci wybierają produkty tej marki?
Technokabel ma w portfelu produkcyjnym kilka tysięcy konstrukcji kablowych przeznaczonych do różnorodnych zastosowań. Obejmują one zarówno słaboprądowe kable o minimalnych przekrojach, jak i ciężkie, opancerzone stalą kable energetyczne o dużych przekrojach.
Nasze linie produkcyjne do nakładania izolacji i osłon kablowych są przygotowane do przetwarzania praktycznie wszystkich tworzyw termoplastycznych oraz niektórych elastomerów wykorzystywanych we współczesnym przemyśle kablowym.
Od początku istnienia fabryki, czyli od 40 lat, stawiamy na jakość produkcji i indywidualne podejście do klientów. Już na etapie projektowania kabla zespół konstruktorów dobiera sprawdzone materiały, które spełniają wymagania klienta, norm i niezbędnych certyfikacji.
Przy doborze tworzyw nie kierujemy się przede wszystkim ceną, lecz ich właściwościami technicznymi. Mają one zapewnić prawidłową i trwałą pracę kabli w środowiskach, do których są przeznaczone.
Połączenie doświadczenia technologicznego i konstrukcyjnego sprawia, że klienci mogą liczyć na produkty zapewniające długoletnią i bezawaryjną pracę.
W jakim kierunku zmierza europejski rynek kablowy?
Europejski sektor kablowy stoi u progu jednej z największych zmian od kilkudziesięciu lat. Będą ją kształtować przede wszystkim transformacja energetyczna, cyfryzacja oraz sytuacja geopolityczna. Producenci kabli staną się elementem infrastruktury krytycznej, a nie tylko dostawcami wyrobów dla przemysłu czy budownictwa.
W perspektywie najbliższych 10 lat jednym z najważniejszych trendów będzie silny wzrost rynku kabli energetycznych. Jego motorem będą inwestycje w modernizację sieci elektroenergetycznych, rozwój sieci przesyłowych wysokich napięć, morskie farmy wiatrowe, fotowoltaikę, magazyny energii, energetykę jądrową, centra danych i elektromobilność.
Najszybciej będzie więc rósł segment kabli energetycznych. Jednocześnie kable instalacyjne, sterownicze, alarmowe i przeciwpożarowe nadal będą potrzebne, ponieważ towarzyszą inwestycjom energetycznym i infrastrukturalnym.
Warto również zwrócić uwagę na kable do zastosowań militarnych. Ich znaczenie będzie rosło wraz ze zwiększaniem wydatków na obronność państw NATO.
Drugim istotnym trendem będzie dążenie Europy do ograniczenia zależności od importu z krajów trzecich. Doświadczenia związane z pandemią Covid-19, wojną na Ukrainie i napięciami handlowymi z Chinami zmieniły podejście do bezpieczeństwa dostaw.
Coraz większe znaczenie będą miały produkcja lokalna, krótsze łańcuchy dostaw i dostępność strategicznych produktów w Europie. Będzie to sprzyjało producentom posiadającym zakłady na naszym kontynencie.
Jednocześnie wyzwaniem może stać się dostępność surowców. Dotyczy to przede wszystkim miedzi, aluminium i polimerów wykorzystywanych do produkcji kabli. Prognozowany deficyt miedzi po 2030 roku może zwiększyć znaczenie recyklingu, zamkniętego obiegu materiałów oraz rozwoju alternatywnych konstrukcji kabli.
Które segmenty rynku kablowego będą rosły najszybciej?
Największego wzrostu spodziewam się przede wszystkim w segmencie kabli energetycznych. Wynika to ze skali planowanych inwestycji w sieci elektroenergetyczne, odnawialne źródła energii, magazyny energii, energetykę jądrową oraz centra danych.
Ważnym segmentem pozostaną również kable dla elektromobilności i infrastruktury przemysłowej. Rosnąć będzie także zapotrzebowanie na rozwiązania dla sektora obronnego. Nie oznacza to jednak, że pozostałe grupy kabli stracą znaczenie. Kable instalacyjne, sterownicze, alarmowe i przeciwpożarowe nadal będą niezbędnym elementem nowych inwestycji.
Jak będzie wyglądać fabryka kabli przyszłości?
Same linie do produkcji kabli prawdopodobnie nie zmienią się szybko pod względem podstawowych urządzeń technologicznych. Zmiany będą natomiast zachodziły w sposobie zarządzania produkcją i wykorzystaniu danych.
Produkcja będzie coraz bardziej zautomatyzowana, choć ze względu na specyfikę linii kablowych nie będzie można całkowicie zastąpić operatorów. Jednocześnie będzie rosło opomiarowanie urządzeń i monitoring procesu. Pozwoli to szybko wykrywać zmiany parametrów i automatycznie korygować proces.
Maszyny będą wyposażone w czujniki IoT, a dane będą analizowane w czasie rzeczywistym. Sztuczna inteligencja będzie wspierała optymalizację parametrów produkcji. Każdy kabel będzie mógł mieć pełną historię produkcji.
Robotyzacja będzie widoczna między innymi w autonomicznym transporcie, automatycznych magazynach, konfekcjonowaniu produktów i przygotowaniu ich do wysyłki.
Sztuczna inteligencja będzie wspierać również planowanie produkcji, prognozowanie popytu, kontrolę jakości, wykrywanie wad, optymalizację receptur, zakupy surowców i zarządzanie energią.
Klienci będą oczekiwać krótszych serii, szybszych terminów dostaw i większej liczby konfiguracji produktowych. Produkcja kabli będzie więc musiała być bardziej modułowa, elastyczna i szybko przezbrajana.
Coraz większe znaczenie będzie miało także raportowanie ESG. Już dziś dostęp do niektórych platform zakupowych i przetargów jest uzależniony od wykazania przez producenta odpowiedniego podejścia do kwestii środowiskowych.
Cena pozostanie ważna, ale coraz częściej nie będzie jedynym ani decydującym kryterium wyboru.
Zmieni się również struktura organizacyjna firm. Większego znaczenia nabiorą zarządzanie procesami i danymi, cyberbezpieczeństwo, zarządzanie energią, łańcuchem dostaw oraz rozwojem produktów.
Handlowiec przyszłości będzie bardziej konsultantem technicznym niż tradycyjnym sprzedawcą. Będzie musiał rozumieć projekty energetyczne, finansowanie inwestycji, wymagania ESG i rozwiązania techniczne. Coraz większa część sprzedaży standardowych produktów będzie odbywała się cyfrowo.
Rozwiną się także nowe modele biznesowe. Klienci będą oczekiwali od producentów nie tylko produktu, lecz również usług monitoringu stanu kabli, diagnostyki online, predykcji awarii, serwisu infrastruktury, odbioru zużytych kabli czy recyklingu.

Jak Technokabel przygotowuje się do tych zmian?
Nie boimy się nowych technologii. Od początku istnienia fabryki wdrażamy je, gdy tylko pojawiają się rozwiązania, które mogą przynieść wymierne korzyści.
Mamy silny zespół konstruktorów z dużym doświadczeniem w projektowaniu kabli, a także maszyn do przetwórstwa tworzyw sztucznych. Tworzywa są jednym z najważniejszych komponentów kabli i w dużym stopniu odpowiadają za ich parametry użytkowe.
Co roku testujemy wiele nowych tworzyw kablowych. Kable poddajemy również badaniom technicznym, aby potwierdzić uzyskanie oczekiwanych właściwości.
W trosce o środowisko stosujemy tworzywa pochodzące od kwalifikowanych dostawców krajowych i zagranicznych, posiadających wymagane certyfikaty ISO. Dostarczane tworzywa spełniają najwyższe normy i dyrektywy EU, w tym dyrektywę RoHS i REACH, ograniczającą stosowanie niektórych substancji niebezpiecznych w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, normy bezpieczeństwa CPR, EN 50575 dla kabli instalowanych w budynkach, pod kątem ich zachowania w warunkach pożaru (tworzywa typu LSZH – Low Smoke Zero Halogen, HFFR – Halogen Free Flame Retardant).
Jednocześnie przygotowujemy organizację na zmiany, które będą wyzwaniem dla całej branży. Należą do nich przede wszystkim zmienność cen metali, niedobór pracowników technicznych, presja kosztów energii, konkurencja krajowych i zagranicznych producentów, rosnące wymagania środowiskowe oraz konieczność ciągłych inwestycji w automatyzację.
Jakie znaczenie ma przemysł kablowy dla Polski?
Moim zdaniem produkcja kabli ma dla Polski znacznie większe znaczenie, niż wynikałoby z jej udziału w PKB. Jest to sektor strategiczny, ponieważ stanowi podstawę funkcjonowania energetyki, przemysłu, telekomunikacji, transportu i obronności.
Prawie każde urządzenie, od prostych produktów elektrycznych po zaawansowane systemy przemysłowe, wymaga zastosowania odpowiednich kabli.
W ostatnich latach, wraz z transformacją energetyczną i cyfryzacją gospodarki, znaczenie branży dodatkowo wzrosło. Bez krajowej produkcji kabli realizacja części inwestycji energetycznych byłaby bardziej uzależniona od importu.
Dotyczy to również szybko rozwijających się centrów danych. Ich infrastruktura będzie wymagała dużych ilości kabli. Z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw korzystne byłoby, aby znacząca część tego zapotrzebowania była pokrywana przez krajowych producentów.
Czy polscy producenci kabli otrzymują wystarczające wsparcie?
Moja krótka odpowiedź brzmi: w bardzo ograniczonym stopniu. Polski przemysł kablowy jest jednym z elementów transformacji energetycznej, rozwoju infrastruktury i bezpieczeństwa państwa. Dysponuje nowoczesnymi zakładami, kompetencjami technologicznymi i potencjałem eksportowym.
W Polsce nie istnieje jednak kompleksowy program wspierania przemysłu kablowego, porównywalny z rozwiązaniami stosowanymi w niektórych państwach UE. Produkcja kabli w wielu państwach jest traktowana jako element bezpieczeństwa gospodarczego.
W naszym kraju wsparcie publiczne ma przede wszystkim charakter ogólny. Instrumenty takie jak ulgi na B+R i robotyzację, fundusze unijne czy programy NCBR i PARP są dostępne dla całego przemysłu. Z punktu widzenia producentów kabli oznacza to większą konkurencję o środki.
Duży potencjał wsparcia tkwi również w inwestycjach operatorów energetycznych, kolei, drogownictwa i energetyki. Zamówienia często rozstrzygane są jednak przede wszystkim według ceny, a nie wartości dodanej dla gospodarki krajowej.
Moim zdaniem warto rozważyć działania systemowe, takie jak uznanie przemysłu kablowego za sektor strategiczny, preferowanie produktów wytwarzanych w UE przy inwestycjach infrastrukturalnych, wsparcie inwestycji w nowe moce produkcyjne, długoterminowe kontrakty dla strategicznych inwestycji energetycznych, wsparcie eksportu oraz mechanizmy przeciwdziałające nieuczciwej konkurencji i dumpingowi spoza UE. Istotne byłoby również ograniczenie kosztów energii dla branży, ponieważ produkcja kabli jest energochłonna.
Wzmocnienie krajowych producentów zwiększyłoby nie tylko konkurencyjność gospodarki, lecz także odporność Polski na zakłócenia globalnych łańcuchów dostaw.
Jak konkurować z importem spoza UE i jak ważny jest local content?
Krajowi producenci konkurują z importem spoza UE, głównie z Chin, Turcji, Indii, Egiptu i państw Azji Południowo-Wschodniej. Przewagi części tych producentów wynikają między innymi z niższych kosztów energii i pracy, innych wymagań środowiskowych oraz wsparcia państwowego. Powoduje to presję cenową na krajowych i europejskich producentów kabli.
W Technokabel staramy się sprostać tej presji poprzez optymalizację kosztów produkcji, ograniczanie odpadów technologicznych, reorganizację procesów, automatyzację oraz odpowiednie planowanie produkcji w stosunku do prognoz sprzedaży. Jednocześnie zabiegamy o obniżanie cen surowców spełniających wymagania dla kabli certyfikowanych zgodnie z CPR i innymi normami kablowymi.
Jeżeli chodzi o hasło „polskie produkty dla polskich inwestycji”, to przed Polską stoi fala dużych inwestycji infrastrukturalnych i energetycznych. Będą one wymagały znacznych ilości kabli. Naturalne jest więc dążenie do tego, aby jak największa część tych produktów powstawała w Polsce. Przemysł kablowy tworzy wysoko kwalifikowane miejsca pracy, prowadzi działalność badawczo-rozwojową, eksportuje produkty o wysokiej wartości i korzysta z usług oraz materiałów dostarczanych przez inne firmy.
Każda złotówka pozostająca w polskim przemyśle kablowym generuje dodatkową wartość w krajowym łańcuchu dostaw. Dotyczy to również europejskich producentów miedzi, aluminium, tworzyw kablowych, szpul, narzędzi i maszyn oraz firm świadczących usługi dla przemysłu.
Jakie znaczenie ma eksport w działalności Technokabel i jak zmieniły się kierunki sprzedaży zagranicznej w ostatnich latach?
Eksport kabli jest dla nas bardzo ważny. Obecnie eksportujemy kable do prawie wszystkich krajów europejskich, ale nadal podejmujemy działania mające na celu zwiększenie jego udziału w całości sprzedaży. Do 2022 roku, czyli do początku agresji Rosji na Ukrainę, głównym kierunkiem naszego eksportu były kraje Europy Wschodniej. W związku z wprowadzeniem restrykcji handlowych dotyczących Rosji i Białorusi wstrzymaliśmy eksport do tych krajów i rozpoczęliśmy działania ukierunkowane na zwiększenie eksportu do pozostałych krajów europejskich.
Jakie cele Technokabel wyznacza sobie na najbliższe lata?
Patrzymy w przyszłość z optymizmem. Mamy świadomość skali planowanych inwestycji infrastrukturalnych i energetycznych oraz zapotrzebowania na kable, które będą one generować.
Jesteśmy gotowi aktywnie uczestniczyć w tym procesie. Liczymy również, że hasło „local content”, coraz częściej pojawiające się w wypowiedziach przedstawicieli rządu, będzie miało przełożenie na konkretne działania i nie pozostanie jedynie deklaracją.
W najbliższych latach będziemy rozbudowywać naszą fabrykę w Szreńsku. Planujemy kolejne inwestycje zarówno w rozwój produkcji grup kabli, które od dawna są naszą mocną stroną, jak i w nowe rozwiązania, które będą rozszerzały nasz portfel produktowy.
Jednocześnie pamiętamy, że firma to przede wszystkim ludzie. Sukces marki Technokabel zależy od ich kompetencji, zaangażowania i identyfikacji z firmą. Dlatego staramy się tworzyć środowisko pracy, w którym pracownicy mogą rozwijać swoje umiejętności, dobrze się czuć i są dumni z osiągnięć, których są częścią.
Przed naszą spółką okres ważnych inwestycji i zmian. Chcemy wykorzystać potencjał rosnącego rynku kablowego, rozwijać możliwości produkcyjne i umacniać pozycję firmy jako kluczowego, polskiego producenta kabli.
Dziękuję za rozmowę
Małgorzata Kozińska


