Poziomy banner na głównej

Potężne straty Elektrobudowy

30/06/2020

Kary od kontrahentów, żądania spłaty zadłużenia, długotrwały brak porozumienia z instytucjami finansującymi – to tylko część problemów, z którymi musiała się w 2019 r. zmierzyć Elektrobudowa. Już 2018 r. był trudny, bo zakończył się spadkiem przychodów i stratą w wysokości 72 mln zł, ale to, co wydarzyło się w 2019 r. nie można nazwać inaczej niż katastrofą. Przychody skurczyły się o 44 proc. i były tym samym najniższe od 2005 r., a strata netto przekroczyła 312 mln zł. Oznacza to, że w dwa lata spółka poniosła straty mniej więcej równe zyskom z poprzednich dziesięciu lat. Nic więc dziwnego, że kolejnym etapem tej historii była konieczność ogłoszenia upadłości, bo nikt nie był chętny, by objąć emisję ratunkową na warunkach oczekiwanych przez zarząd. Cześć majątku już w 2020 r. syndyk zdecydował się wydzierżawić na 5 lat firmie Zarmen, która przejmie też około 900 pracowników Elektrobudowy. Miesięczny czynsz z tego tytuły wynosić będzie 0,78 mln zł.

Oznacza to w praktyce, że spółka zaprzestała produkcji rozdzielnic i szynoprzewodów oraz fizycznej realizacji kontraktów w branży energetycznej oraz przemysłowej. Główną działalnością spółki będzie dzierżawa składników majątku. Spółka będzie też kontynuować realizację tych projektów budowlano-montażowych oraz zleceń produkcyjnych, które nie zostały wydzierżawione – będzie je realizowała przy wykorzystaniu usług podwykonawców.

Elektrobudowa20192018zmiana r/r
Przychody427,5763,5-44%
Wynik operacyjny-244,4-87,1
Wynik netto-312,1-71,7
w mln zł

KZ

Zapisz się na bezpłatny newsletter