Poziomy banner na głównej

Koronakryzys u producentów elektrotechniki

15/04/2020
Janusz Nowastowski, wiceprezes PIGE


Janusz Nowastowski, wiceprezes PIGE, o sytuacji producentów artykułów elektrotechnicznych

Jak aktualnie radzą sobie firmy w branży elektrotechnicznej? Czego się obawiają, co je nurtuje?

Termin „aktualnie” należy bardzo doprecyzować. Jeśli weźmiemy pod uwagę bliski czas przeszły, czyli wyniki za marzec 2020 r., to odpowiedź byłaby taka, że radzą sobie wyśmienicie. O dziwo, sprzedaż za marzec była u większości producentów branży elektrotechnicznej bardzo dobra.
Wystąpiło „zatowarowanie” hurtowni, które chcą mieć dobry towar na wypadek przestoju u producenta. Zapobiegliwe gospodynie też oblegały sklepy i wykupowały, mąkę, makaron, ryż itp.
Znacznie gorzej zapowiada się kwiecień, ale na razie nie wiadomo, czy jest to wpływ koronakryzysu, czy faktu, że kwiecień jest zawsze jednym z najsłabszych miesięcy w roku. Jesteśmy dopiero w pierwszej połowie miesiąca. Jest jednak obawa, że wpływ koronakryzysu może być duży nie tylko na spadki sprzedaży, ale także na inflację, która już przed kryzysem wynosiła ok. 5 proc. tzn. była najwyższa od wielu lat. W zasadzie wzrost inflacji mamy jak w banku. Trudno tylko przewidzieć jej wysokość. Niestety w warunkach inflacji jest dużo trudniej prowadzić biznes.
Innym zagrożeniem są bardzo prawdopodobne kłopoty z płynnością finansową. Firmy spodziewają się braków gotówki. Dochodzą do nas sygnały, że niektóre duże hurtownie nie przestrzegają obowiązku płatności swoich zobowiązań do małych i średnich firm w ciągu 60 dni. Obowiązek taki został wprowadzony od 1 stycznia br. Na dodatek próbują wymuszać w umowach zapisy sprowadzające się do omijania tego terminu. Jako jednostka samorządu gospodarczego będziemy reagować na takie sygnały i im przeciwdziałać w interesie naszych członków. W znakomitej większości są to przecież małe i średnie firmy. W razie potrzeby skierujemy sprawę poprzez Krajową Izbę Gospodarczą do organów kontroli.

Zobacz także: Hurtownie elektrotechniczne w czasie epidemii

Jakie kroki podejmują firmy z branży, aby ograniczyć negatywny wpływ koronawirusa?

Na razie większość czeka na wyniki kwietnia, aby określić swoją sytuację.

Czy zauważalne są obecnie zwiększone zakupy, czy wprost przeciwnie? Czy firmy zwiększają produkcję, czy nie ma takiej potrzeby? Jak było w marcu? Czy kwiecień jest podobny?

Jeśli patrzymy na rzeczywistość po 1 kwietnia 2020 r. to następuje wyraźna zmiana sytuacji. W dekadzie do 10 kwietnia wielkość wpływających zamówień spada wyraźnie w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku lub pierwszej dekady marca.

Czy konieczne będzie wprowadzenie przymusowych przestojów w działalności firm? Czy obejdzie się bez zwolnień? W związku z przestojami, czy i jaka jest potrzebna pomoc dla branży elektrotechnicznej?

Generalnie przestoje są bardzo prawdopodobne. Konieczność przestojów, zwolnień podlega dynamicznie zmieniającej się ocenie w każdej firmie. Jest to splot oceny kilku czynników:

  • skali spadku zamówień nie tylko krajowych, ale także w eksporcie zwłaszcza u naszych największych odbiorców tj. krajów UE, a tam jak wiadomo sytuacja jest trudna;
  • skali ubytku pracowników na urlopach opiekuńczych lub kwarantannach i zwolnieniach lekarskich;
  • skali blokady przepływu towarów przez granice lub skali braków w imporcie kooperacyjnym spowodowanych przestojami u dostawców np. z Włoch, gdzie przemysł nie pracuje od kilku tygodni.
  • realnej dostępności szybkiego wsparcia w odciążeniu w daninach i zasileniu pomocą gotówkową z Tarczy Antykryzysowej 1.0; Tarczy Antykryzysowej 2.0; zapowiadanej Tarczy Finansowej.

W najgorszej sytuacji znalazły się firmy, które są najsilniej zależne od pracy swoich przedstawicieli handlowych. Nikt się z nimi nie chce spotykać.

Czy proponowana tarcza antykryzysowa wystarczy, aby wspomóc branżę elektrotechniczną? Jakie ma wady, a jakie zalety?

Ocena Tarczy Antykryzysowej 1.0 jest marna. Przepisy Tarczy dotyczące mikrofirm to ok. 200 stron. Ten fakt mówi wszystko o realnej dostępności wsparcia dla najmniejszych firm.
Jeśli chodzi o średnie firmy wystąpienie o realne wsparcie będzie możliwe jak się wydaje najwcześniej w czerwcu.
Aby skorzystać z Tarczy średnia firma musi zanotować spadek obrotów min. 25 proc. Wtedy subwencja np. dla firmy o obrocie 50 mln PLN w 2019 r. wyniesie max. 4 proc., czyli 2 mln PLN. Po 12 miesiącach umorzone może być max. 75 proc. subwencji zależnie od sytuacji firmy, średniego zatrudnienia i wielkości ewentualnej straty.
Skuteczność tak pomyślanej Tarczy będzie zależeć głównie od wielkości spadku przychodów i od długości okresu, w jakim firma będzie znajdowała się w sytuacji kryzysowej.

Jak zabezpieczone są firmy przed ewentualnymi przypadkami zachorowań wśród pracowników? Jakie środki zapobiegawcze są podejmowane w firmach?

Wszystkie firmy na miarę potrzeb i możliwości natychmiast wprowadziły proste środki typu: dezynfekcja elementów dotykanych dłońmi, zachowanie dystansu i poszukiwały rękawiczek, maseczek oraz przyłbic.
Jeśli chodzi o pracowników biurowych jest to praca zdalna, czyli zwykle w domu.

Czy można dostrzec jakieś pozytywne strony dla branży w tej sytuacji. Czy takie istnieją?

Branża elektrotechniczna jest ściśle związana z budownictwem i energetyką. Obie te działy pracują na razie normalnie i to generuje lekko zmniejszony, ale stały popyt. Czyli jesteśmy branżą usytuowaną w miarę szczęśliwie.
Pewna część naszego przemysłu pracuje w łańcuchu kooperacyjnym z fabrykami AGD oraz Automotiv. Tutaj jest zdecydowanie gorzej. Przykładowo fabryka wrocławska Whilrpool zatrzymała produkcję. Tempo zwalniają także fabryki komponentów do samochodów.

Czy branża ma szansę na całkowity powrót do stanu sprzed epidemii? Jak będzie wyglądać przyszłość?

Po wielkim kryzysie nigdy nic nie wraca dokładnie w to samo miejsce, ale poukładane na nowo, też może być znośnie. Prawdopodobnie zyskają krajowi producenci kosztem importerów, zwłaszcza tych z Dalekiego Wschodu.

Dziękujemy za odpowiedzi

Małgorzata Kozińska

Polska Izba Gospodarcza Elektrotechniki PIGE reprezentuje polski przemysł elektrotechniczny. Istnieje od 1991 roku. Zrzesza ponad 80 firm.

Zamów prenumeratę Rynku Elektrycznego Przejdź do formularza

Zapisz się na bezpłatny newsletter