Poziomy banner na głównej

Ranking spółek elektrotechnicznych według wartości rynkowej

14/01/2020
Warszawa

Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie notowanych jest 21 spółek z branży elektrycznej w Polsce. Są wśród nich producenci, hurtownie i wykonawcy. Jaka jest ich wartość?

Dwie trzecie z 21 spółek z branży elektrycznej, notowanych na GPW, zakończyło 2019 r. zwyżką notowań. Wyniosła ona od 1 do ponad 2 tys. proc.!

Dzięki temu łączna wartość rynkowa podmiotów z sektora podskoczyła do 2,58 mld zł, o 14 proc. w porównaniu z końcem poprzedniego roku.

Doszło też do sporych zmian w rankingu spółek, jeśli za podstawowe kryterium uznać wartość rynkową. Kiedyś największym podmiotem była Elektrobudowa, tuż za nią plasował się Apator, a w czołówce były też TIM i ZPUE.

Jak jest teraz?

Elektrobudowa, po serii niepowodzeń, skurczyła się w ubiegłym roku o 71 proc., do 35 mln zł, co plasuje ją dopiero na 15. miejscu w gronie 21 spółek. Zbliżoną wartość ma np. Energoaparatura, spółka o wielokrotnie niższych przychodach, ale stabilna, jeśli chodzi o rentowność i niezagrożona, jeśli chodzi o poziom zadłużenia.

Pozycje odzyskują powoli TIM i ZPUE, które awansowały z – odpowiednio – czwartego i ósmego miejsca na trzecie i piąte. Obie spółki wyceniane są obecnie na ponad 200 mln zł. Liderem jest natomiast Apator – i to zdecydowanym, bo jego wartość rynkowa to 690 mln zł.

Niespodziewanie drugie miejsce zajmuje spółka ELQ, której akcje są notowane na NewConnect, a której kurs urósł w rok z 13 groszy do 2,76 zł, więc ponad 20-krotnie. Wartość rynkowa spółki to 276 mln zł. Jej przychody po trzech kwartałach 2019 r. wynosiły 26,5 mln zł, a zysk netto sięgał 2,5 mln zł.

Dla porównania: TIM, którego wartość rynkowa jest niższa, po trzech kwartałach 2019 r. miał 647 mln zł przychodów i 14 mln zł czystego zysku. Giełda rządzi się po prostu czasem swoimi prawami, a przede wszystkim częściej próbuje wycenić przyszłość niż nagradza przeszłość.

Najlepszym tego potwierdzeniem jest wysoka wartość rynkowa spółki XTPL (236 mln zł), która przychodów nie notuje, notuje natomiast straty. Jej menedżerowie wierzą jednak w zyski z technologii precyzyjnego druku, wykorzystywanego na rynku elektroniki, a wiarę inwestorów ma umocnić zaangażowanie do rady nadzorczej Herberta Wirtha. To były, długoletni (w latach 2009-2016) prezes KGHM w czasie, kiedy miedziowy koncern podjął ekspansję zagraniczną.

„Herbert Wirth dysponuje znaczącym doświadczeniem w zakresie rozwoju firm na rynkach globalnych oraz unikatowymi kompetencjami i siecią kontaktów, które strategicznie wzmocnią działania biznesowe spółki, w szczególności na rynku chińskim” – tłumaczy angaż zarząd XTPL.

Wirth jest członkiem PAN i Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk. Wykłada na Politechnice Wrocławskiej.

Szóstą pod względem wartości spółką z branży jest ES-System, ale giełdowa przygoda producenta opraw oświetleniowych powoli dobiega końca. Na przełomie roku przymusowy wykup jej akcji zarządził norweski inwestor branżowy Glamox, który wcześniej w wezwaniu odkupił ponad 90 proc. walorów (to formalnie daje prawo do przymusowego wykupu). Skandynawowie zaproponowali za akcje spółki znacznie więcej, niż kosztowały na GPW, co spowodowało skok notowań, a koniec końców podciągnęło też notowania innego przedstawiciela branży – Leny Lighting. Kurs tej spółki długo był relatywnie nisko, ale inwestorzy w końcu dostrzegli, że różnica w fundamentach firm nie jest aż tak duża, by uzasadnić dużą różnicę w wycenie. ES-System wart jest niespełna 150 mln zł, a Lena 86 mln zł – to o 20 mln zł więcej niż na początku 2019 r.

Zobacz także: ES-System opuszcza giełdę

Wyżej od Leny w rankingu wartości rynkowej jest m.in. Grodno, którego notowania poszły w górę o 66 proc. w 2019 r. i był to jeden z najlepszych wyników w sektorze.

Grodno w grudniu podało wyniki finansowe za pierwsze półrocze roku obrotowego 2019/2020. Było ono udane, bo przychody wzrosły o 23 proc. do 291 mln zł, a zysk netto o 29 proc. do 2,38 mln zł. Andrzej Jurczak, prezes spółki, wyniki ocenił jako bardzo dobre, ale spodziewa się spowolnienia w 2020 r. Nadzieje wiąże z rozwojem zielonej energii – fotowoltaiki, pomp ciepła, stacji ładowania pojazdów elektrycznych oraz oświetlenia LED.

Druga połowa roku 2019/2020 będzie dla grupy dobrym okresem, natomiast później, w 2020 r., myślę, że w branży budowlanej będzie moment spowolnienia. Dane makro i SHE pokazują, że wzrosty będą się wypłaszczać, ale Grodno sobie poradzi. Będzie rósł udział fotowoltaiki w przychodach m.in. dzięki rządowym programom, takim jak Mój Prąd, pojawiają się też środki regionalne. Nasz udział w rynku w obszarze małych i średnich instalacji fotowoltaicznych szacujemy na 15 proc. i ten rynek na pewno w przyszłym roku też będzie się dynamicznie rozwijał – powiedział Andrzej Jurczak.

Zobacz także: Statystyki programu Mój Prąd

Na program Mój Prąd bardzo liczą w ML Systemie, którego wycena spadła jednak w 2019 r. o 7 proc., do 147,5 mln zł.

W budżecie programu zostało jeszcze ponad 900 mln zł. Obserwujemy rosnące zainteresowanie naszą ofertą dedykowaną klientom indywidualnym, co powinno zaowocować wzrostem sprzedaży w tym segmencie. Liczymy ponadto, że zapowiedzi przedstawicieli NFOŚiGW dotyczące rozszerzenia grona beneficjentów programu Mój Prąd o budynki wielorodzinne szybko się zmaterializują – komentuje Dawid Cycoń, prezes ML System.

Budżet rządowego programu Mój Prąd ma wynieść 1 mld zł, a pojedynczy prosument może ubiegać się o dofinansowanie do 5 tys. zł. Przy zakładanej cenie instalacji rzędu 20 tys. zł spółka określa potencjał rynku na 4 mld zł.

KZ

RankingWartość rynkowa spółek elektrotechnicznych (w mln zł)

spółka wartość rynkowa
(w mln zł, na koniec 2019 r.)
Apator 690,1
ELQ 276,0
TIM 237,5
XTPL 236,1
ZPUE 205,8
ES-System 149,2
ML System 147,5
Sonel 133,0
Grodno 96,0
Lena Lighting 85,1
APS Energia 56,4
Radpol 56,2
Relpol 50,9
Elektrotim 42,9
Elektrobudowa 35,5
Energoaparatura 29,5
LUG 27,9
Alumast 8,7
Govena Lighting 7,5
Elektromont 4,6
Apanet 2,8

Źródło: Bloomberg

Zamów prenumeratę Rynku Elektrycznego Przejdź do formularza

Zapisz się na bezpłatny newsletter