UOKiK nałożył ponad 13,5 mln zł kar za zmowy przetargowe
Przedsiębiorcy uzgadniali między sobą, kto wygra przetargi organizowane przez PGE Dystrybucja. UOKiK stwierdził naruszenie prawa konkurencji w 11 postępowaniach. Łączna wysokość kar przekroczyła 13,5 mln zł.
Postępowania dotyczyły zamówień na budowę i przebudowę elementów infrastruktury sieci elektroenergetycznej. Wśród nich znalazły się punkty łącznikowe i rozłącznikowe. O wyborze wykonawcy formalnie miała decydować najlepsza oferta złożona podczas aukcji elektronicznej. Według ustaleń Urzędu przedsiębiorcy wcześniej uzgadniali jednak, kto ma wygrać poszczególne postępowania.
UOKiK podkreślił, że uczestnicy porozumień mieli świadomość niezgodności swojego działania z prawem. Przedsiębiorcy kontaktowali się telefonicznie i dzielili między siebie kolejne zamówienia.
Zmowa przetargowa przy sieci elektroenergetycznej SN 15 kV
Pierwsze z porozumień dotyczyło przetargu na przebudowę infrastruktury sieci elektroenergetycznej SN 15 kV Garwolin–Żelechów. Uczestniczyły w nim trzy firmy: EnergoTech z Lublina, Przedsiębiorstwo Techniczno-Usługowe Elektra z Lublina oraz Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Kurpiewski z Łomży.
Z ustaleń UOKiK wynika, że przedsiębiorcy uzgodnili, iż zamówienie przypadnie firmie PHU Kurpiewski. Konsorcjum PTU Elektra i EnergoTech miało nie obniżać ceny podczas aukcji, a więc nie zagrażać pozycji ustalonego wcześniej zwycięzcy.
W rozmowach telefonicznych uczestnicy porozumienia posługiwali się określeniami wskazującymi na wzajemność uzgodnień. Jedna ze stron miała oczekiwać, że w kolejnym postępowaniu pozostali przedsiębiorcy również „ustąpią”.
Punkty łącznikowe i uzgodnione ceny
Drugie porozumienie obejmowało przetargi na budowę punktów łącznikowych sterowanych radiowo. UOKiK wskazał sześć przedsiębiorstw: EnergoTech, ZPUE, PTU Elektra, Ekto, Elmo oraz Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Farad.
Według Urzędu firmy wielokrotnie kontaktowały się telefonicznie, aby ustalić, który z uczestników ma wygrać konkretną aukcję. Pozostali mieli ograniczać konkurencję cenową, tak aby nie zagrozić wcześniej ustalonemu wykonawcy.
W jednej z rozmów przedsiębiorca miał poprosić konkurenta, aby „jutro nie szedł na lody”. Jak ustalił UOKiK, określenie to oznaczało rezygnację z dokonywania kolejnych postąpień podczas aukcji.
Uczestnicy porozumienia mieli również uzgadniać poziom cen. W jednym z przypadków sugerowano podwyższenie ofert w stosunku do wcześniejszego przetargu. Według ustaleń Urzędu przedsiębiorcy mieli uznać wcześniejsze ceny za zbyt niskie w porównaniu z budżetem zamawiającego.
Porozumienia miały obejmować także ustalenia dotyczące kolejnych postępowań. W zamian za przydzielenie jednego zamówienia przedsiębiorcy mieli rezygnować z konkurowania o następne.
Kary UOKiK przekroczyły 13,5 mln zł
Za pierwsze porozumienie UOKiK nałożył łącznie 3 419 938,78 zł kar:
- EnergoTech – 590 656,16 zł,
- PTU Elektra – 747 467,75 zł,
- PHU Kurpiewski – 2 081 814,87 zł.
W przypadku zmowy dotyczącej punktów łącznikowych suma kar wyniosła 10 176 777,57 zł:
- ZPUE – 7 642 588,80 zł,
- EnergoTech – 463 074,43 zł,
- PTU Elektra – 460 440,13 zł,
- Ekto – 302 358,71 zł,
- Elmo – 605 265,70 zł,
- Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Farad – 703 049,80 zł.
Łącznie sankcje nałożone w obu sprawach wyniosły 13 596 716,35 zł.
PGE Dystrybucja: aukcja elektroniczna miała zapewnić konkurencję
Sprawa dotyczy zamówień organizowanych przez PGE Dystrybucja. Mechanizm aukcji elektronicznej miał umożliwić przedsiębiorcom rywalizację przede wszystkim ceną. Z ustaleń UOKiK wynika jednak, że uczestnicy części postępowań uzgadniali wcześniej swoje zachowanie.
W konsekwencji formalny mechanizm konkurencji nie miał odzwierciedlać rzeczywistej rywalizacji pomiędzy przedsiębiorcami. Według UOKiK tego rodzaju uzgodnienia są szkodliwe dla konkurencji i zamówień publicznych.
Decyzja UOKiK nie jest prawomocna. Przedsiębiorcy mogą odwołać się do sądu.
RE na podstawie informacji UOKiK



